Spotkanie i analiza potrzeb - wywiad, inwentaryzacja, ustalenie budżetu i ram czasowych.
Wnętrza prywatne
Dom nie jest zbiorem pomieszczeń do zagospodarowania. To zapis tego, jak ktoś zaczyna dzień, gdzie pracuje, kiedy naprawdę odpoczywa i czego nie znosi w swoim obecnym mieszkaniu. Zaczynamy właśnie od tego - nie od moodboardu.

Projekt zaczyna się od pytań, nie od stylu
Każdą realizację poprzedza analiza potrzeb użytkownika. Rozmawiamy o rytmie dnia, liczbie domowników, nawykach, o tym co się gromadzi i gdzie musi mieć swoje miejsce. Równolegle czytamy sam budynek: układ konstrukcji, kierunki światła, wysokości, przebiegi instalacji, ograniczenia wentylacji.
Dopiero z przecięcia tych dwóch warstw - potrzeby i uwarunkowania - powstaje układ funkcjonalny. Dlatego nasze projekty się od siebie różnią. Jasna kuchnia z mosiężnymi uchwytami i marmurowym blatem oraz ciemny gabinet w orzechowych lamelach z rowerem na ścianie to ten sam sposób pracy, tylko dwóch różnych ludzi.
Funkcja przed dekoracją
Interesuje nas, żeby wnętrze było wygodne w piątym roku użytkowania, nie tylko na zdjęciach z odbioru. Projektujemy zabudowę meblową pod realną zawartość szaf. Prowadzimy oświetlenie tak, żeby dało się w kuchni kroić, a w sypialni czytać. Dobieramy materiały pod obciążenie, wilgotność i sposób sprzątania, a nie wyłącznie pod kolor.
Detal ma być konsekwencją decyzji funkcjonalnej - podświetlona nisza nad blatem roboczym, lamele maskujące szafę techniczną, chevron na podłodze prowadzący wzrok wzdłuż wąskiego holu.
Architektura zintegrowana ze smart home
Automatykę wprowadzamy na etapie koncepcji, nie po tynkach. Sterowanie oświetleniem, roletami, ogrzewaniem, wentylacją, audio i bezpieczeństwem projektujemy razem z układem wnętrza - żeby nie kończyć z gąszczem włączników na ścianie i puszkami w przypadkowych miejscach.
W praktyce oznacza to skoordynowaną dokumentację elektryczną i teletechniczną, przemyślane sceny świetlne oraz sprzęt dobrany do rzeczywistych scenariuszy użytkowania. Technologia ma zniknąć we wnętrzu, a nie nim rządzić.
Spokój inwestora jest częścią zakresu
Remont zabiera czas i uwagę. Naszym zadaniem jest zabrać go jak najmniej.
- Jeden punkt kontaktu - nie krążycie między projektantem, wykonawcą i dostawcami.
- Kompletna dokumentacja wykonawcza - rysunki, z których ekipa buduje bez telefonów „a jak tu miało być?”.
- Wyceniony zakres i harmonogram - wiadomo co, kiedy i za ile, zanim ruszą prace.
- Nadzór autorski - jesteśmy na budowie i pilnujemy zgodności z projektem.
- Koordynacja dostaw - terminy materiałów i mebli ustawione pod harmonogram, nie odwrotnie.
Decyzje zapadają wcześnie i na papierze. To najtańszy moment na zmianę zdania.
Jak pracujemy
Proces ma dawać spokój: najpierw porządkujemy potrzeby, potem decyzje, a dopiero później przechodzimy do dokumentacji, realizacji i nadzoru.
Koncepcja - układ funkcjonalny, warianty, wizualizacje.
Dokumentacja wykonawcza - rysunki techniczne, detale, zestawienia, projekt instalacji i automatyki.
Realizacja - nadzór autorski, koordynacja wykonawców i dostaw.
Odbiór - lista usterek, dopięcie detali, przekazanie kluczy.
Dlaczego Ketstudio
- Analiza przed projektem. Każda decyzja projektowa ma uzasadnienie w potrzebie użytkownika albo w warunkach obiektu.
- Jeden zespół, jeden kontakt. Od koncepcji po odbiór.
- Dokumentacja, z której da się budować. Rysunki wykonawcze, detale, zestawienia.
- Technologia wpisana w architekturę. Smart home projektowany razem z wnętrzem, nie po nim.
- Nadzór autorski. Jesteśmy na budowie, dopóki nie jest skończona.
Planujesz wykończenie lub remont?
Umów bezpłatną konsultację. Na pierwszym spotkaniu przechodzimy przez rzut, potrzeby i realny budżet - bez zobowiązań.